FANDOM


„Nie minął jeszcze tydzień, kiedy goniec posłany z Thyrnau poinformował o zbliżających się wojskach rodu Kasslerów do miasta stołecznego. Straż, dowodzona przez Kristoffa von Fennwarta jednakże nie wydawała się zaskoczona tą wieścią i zwyczajowo już otworzyła bramy Waldenhofu przed żołnierzami w czerwonych opończach. Co ciekawe, na czele kolumny nie jechał tym razem Erik, lecz baronessa rodu we własnej osobie. Towarzyszyło jej rycerstwo Kasslerów, jak i niemal trzystu ludzi powołanych w pośpiechu. Nie da się ukryć, iż wojsko zorganizowane tak nagle nie posiadało wyszkolenia, ani nawet prawdziwego, wojskowego ekwipunku, jednakże jej ilość robiła wrażenie.

Adelaide ogłosiła za pomocą heroldów, iż wkracza do miasta w celu obronienia go przed agresorami znad Stiru, Ossenbachami. Chociaż, jak już wspomniano, ludzie podlegli Fennwartom przywitali wsparcie z zadowoleniem, wojska Imperialne zachowały powściągliwość. Oddziały dowodzone przez kolegialnego maga i krewnego Kristoffa skupiły się na utrzymywaniu porządku w Waldenhof, nie wchodząc Kasslerom w paradę, ale też nie wspomagając ich w żaden sposób.

Co interesujące, Adelaide mogła liczyć na wsparcie Zakonu Kruka w postaci kilkunastu odzianych w czarne, ciężkie pancerze rycerzy. Poparcie najbardziej szanowanego w Sylvanii kultu pomogło poprawić nastroje w mieście, a ludzie bardzo szybko zaczęli wykrzykiwać motto rodu: Wino i krew! Mimo, iż Octavia de Navarro nie poparła sukcesji baronessy. Należy jednak zachować ostrożność w sądzie, iż w ten sposób Kasslerowie zagwarantowali sobie tron Sylvanii, albowiem nikt jak dotąd nie słyszał o interwencji czy jakiejkolwiek innej reakcji Ossenbachów.

Wiadomo tylko, iż miasto Egling ufortyfikowało się i zamknęło bramy.

Tymczasem pragnąłbym zwrócić uwagę na inne konsekwencje zamieszek oraz pożaru, który trwał aż trzy dni i noce w Waldenhofie. Kapłanki Shallyi, które pojawiły się w mieście oceniły ilość ofiar na trzystu ludzi. Wielu innych mieszkańców opuściło mury stolicy, szukając schronienia w innych częściach Sylvanii. Ulice opustoszały, acz na dzień dzisiejszy można rzec, iż sytuacja znów znalazła się pod kontrolą możnych.”

W niemal całej krainie ogłaszane są wieści o bohaterstwie Ludwiga von Fennwarta, zabójcy wampirzycy. Wiadomość rozprzestrzeniana jest przede wszystkim przez kult Morra, mówi się o tym z ambon świątyń, a ponadto gońcy ruszyli na trakty, aby ogłaszać owy fakt w każdej osadzie Sylvanii. Wspomina się również o Hartmucie von Hullau, mówiąc, iż był niewinną ofiarą sytuacji, a jego postawa jest godna naśladowania.

Ogłoszono również pięć dni żałoby.

***

Również w świątyniach i kaplicach Sigmara mówi się bohaterstwie Ludwiga von Fenwarta. W katedrze w Waldenhof odbyło się nocne czuwanie za jego duszę które prowadził sam lektor.