FANDOM


W miejscu, gdzie płaski teren sylvańskiego dorzecza Stiru (w okolicach miasta Waldenhof) zaczyna się wznosić w stronę południową, leży niewielka osada. Najwyższe w okolicy wzgórze, wznoszące się nad zabudowaniami, zwano Muttersweg, tą też nazwę przejęli dla swego nowego domu osadnicy, przyszli pasterze stad owiec.

Owy pagórek - niezbyt charakterystyczny, ale przynajmniej najwyższy - jak wierzyć starym bajaniom, stanowił zamieszkującym ten teren potomkom Asorbonów za miejsce urządzania wesołych festynów w dni świąteczne. Dziś wydarzenia te przeszły w Sylvanii, zupełnie niesłusznie, jako opowieści o sabatach czarownic na Łysej Górze, którymi straszy się niegrzeczne dzieci.

Na tle trawiastych pagórków jeszcze niedawno temu stały namioty, teraz kilka nowiutkich drewnianych chat, stosy bali i desek oraz ludzie uwijający się jak mrówki, oznaczają rychłe powstanie nowego cywilizowanego skupiska ludzkiego. Precyzyjnie wyznaczone i otoczone niskimi płotkami działki, sprawiają wrażenie rozsądnego podejścia do lokowania. Dzięki temu w nowej wsi nie będzie mowy o sporach granicznych między sąsiadami, co jest pierwszym krokiem do zgodnego, porządnego, pobożnego, efektywnego, dostatniego i szczęśliwego życia mieszkańców... przynajmniej według zarządcy ziem, Erhardta von Rosswart.

Ludność przybyła z miasta Waldenhof, wiedziona wizją lepszego jutra, zgłosiła się w liczbie osiągającej już ponad kopę zdolnych do pracy osób, aby wypasać w tej okolicy stada owiec, których kilka tuzinów już plącze się wszędzie w okolicy, becząc wesoło i nie zważając na klątwy pracujących przy budowie domów ludzi. Całość harmidru okraszają bawiące się gdzie popadnie dzieci chlapiąc błotem, rzucając patykami, tupiąc - czy raczej plaskając - w biegu bosymi stopami i piszcząc przy tym na swój beztroski sposób.

Tak to w klątwach, zwierzęcym beczeniu i dziecięcym wrzasku powstaje kolejna kolonia wielkiej rasy ludzkiej, panów świata...

--

Kilka miesięcy później osada zaczęła w pełni funkcjonować. Zostały dla niej zakupione stada owiec i kóz przez nowego pana, Caldvyna von Tier. Muttersweg jest więc zaliczane do przeciętnych wsi w Sylwanii. Mieszkańcy żyją tutaj względnie dostatnio i nie martwią się zbytnio o swój los, gdyż ich pan nie należy do takich, którzy podpadają wielkim rodom i dzięki temu nikt nie spodziewa się tutaj wojsk Kasslerów, Fennwartów, Ossenbachów... ani inkwizycji.

Po dość przykrych wydarzeniach w mieście Waldenhof, część osób nie mających gdzie się podziać, bo ich domy spłonęły lub uciekli z obawy przed brutalnością wojsk tłumiących rozruchy, zaczęła stawiać tu swoje chaty z wyproszonych od "korzennych" mieszkańców materiałów. Zakończyło się to finansowaną przez Tierów zapomogą dla nowoprzybyłych w postaci drewna, narzędzi i odzieży z jednoczesną reprymendą o stawianie swoich nowych sadyb w ustalonym porządku.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.