FANDOM


"Minąłem przedwczoraj justycjariusza von Armin w korytarzu przed moim gabinetem, niósł jakieś dokumenty. Mruczał wesoło w roztargnieniu jakąś melodię, chyba był to refren "Ostatniego szelmy", więc zastanawiałem się, czy złapał na kogoś haka, czy może zahaczył kogoś (na przykład Trautzenównę)... Moje szybkie oko ułowiło z podpisu listów, które niósł, inicjały C.F. i wszystko stało się jasne, to był donos!" - Caldvyn von Tier, zasłyszana rozmowa z Iszkiem Rawaszem, królem flisaków.

Wiecie już, kto w Sylvanii pisze donosy i straszy uczciwych ludzi? To ponoć widmo flisaka, odziana w czerń niewyraźna postać pojawiająca się na rzece podczas gęstej mgły. Czarny flisak.

Część sekcji "Mity, legendy, zabobony, wierzenia..."