FANDOM


Przed kościołem Morra w Drakenhoff stoją dwie dewotki:

- Słyszałaś, że burmistrzem został ten krwiopijca von Carstein?

- Jaki to krwiopijca przeca on u nas medykiem był i leczył co możniejszych? Nawet się ulitował i wyleczył dzieciaka Hansa. Krwiopijca to się zgodzę, bo jak wyjdziesz od niego to sakwa pusta.

- Ludzie mówią, że ożenił się z czarownicą, co ją spali na stosie za czarostwo na lektorze Sigmara.

- A gdzie Pani, przecież gdzie taka młoda dziewka rzuciłaby śmiertelny urok na Lektora. Urok to ona miała, ale taki własny, bo wszyscy chłopi i waszmościowie się za nią obracali.

- Toż to mówię, że ci Carstenowie to przeklęci. Bogowie uchowajcie nasz Drakenhoff.


***Edytuj

Wieść, która obiegła prowincję szybciej niż wicher (czyli w przypadku Sylvanii jakieś 2,5 miesiąca) o zaprzysiężeniu Carsteina na burmistrza sprawiła rozwój ekonomiczny regionu o 3,5% dochodu (średnio); 5-6,5% na akcyzie alkoholowej w karczmach, 1,25-1,70% na datkach kościelnych (1,70% Morr, 1,40% Sigmar, nieoficjalie 1,25% Ranald) oraz szacuje się 3% więcej na przeprowadzkach (4 rodziny mieszczan z Waldenhof przeniosły się do Drakenhof, ponieważ wywnioskowali, że w tym pierwszym pan von Carstein będzie teraz przebywał często, a w tym drugim bardzo rzadko).