FANDOM


Bitwa rozgorzała w miejscowości Schwarzhaffen. Po krótkiej wymianie zdań między baronetem von Trautzenów, a von Schwarzhaffem, okazało się, że jeden z lenników tego ostatniego jest zdrajcą; szybko przyłączył się do rycerstwa agresorów. Dowódcy wydali rozkaz do ataku.

Rycerstwo von Trautzenów ruszyło powoli, a ich kusznicy – w liczbie czterdziestu – rozpoczęli ostrzał niewielkiej grupy jeźdźców Schwarzhaffów; ci jednak nie okazali się wrogom dłużni, bowiem sami byli wyposażeni w kusze, z których wypalili w stronę wrogiego baroneta. Sam Franz wystrzelił ze swojej krócicy. Wyglądało na to, że początkowy plan obrońców sprawdzał się w bitwie. Jeden bełt oraz pocisk z pistoletu trafił von Trautzena, ciężko go raniąc, jednakże stojący obok rycerz uchronił go przed większymi ranami. Z drugiej strony, kusznicy przerzedzili rycerstwo von Schwarzhaffów. Całej sytuacji bezczynnie przyglądało się rycerstwo Urlyka, kilkukrotnie mówiąc do siebie, że większym honorem jest zmierzyć się wrogiem twarzą w twarz.

Po tej części starcia straty agresorów równe były dwóm rycerzom, natomiast obrońcy stracili ich aż sześciu. Nie wszyscy zginęli, jednakże ich rany uniemożliwiały dalszy udział w walce. Baronet von Schwarzhaff planował zewrzeć klin, jednak widząc strach na twarzach ocalałych rycerzy, wycofał swój oddział do umocnionego dworku. Schroniła się tam też Emma, siostra Franza.

Sytuacja wyglądała na z góry przesądzoną, jednakże morale baroneta von Schwarzhaffów poprawiły się, kiedy okazało się, że wśród atakujących nie widać już zaprzysiężonego wroga. Dowodzenie przejął wasal von Tratuzenów, niejaki von Wulfherd: rozkazał on zająć pozycję kusznikom wokół włości wroga, a tymczasem rycerstwo wysłał, aby nawoływało ludność miasteczka do zaakceptowania nowego suwerena.

Walka o dwór trwała niemal trzy godziny, a obie strony zużyły w jej trakcie wiele amunicji. Nowy dowódca wojsk agresorów okazał się cierpliwy. Kiedy ostatecznie obrońcy dworu poddali się, bez większych trudności udało się sforsować drzwi.

Co ciekawe, nie odnaleziono wśród poległych Franza ani też jego siostry.