FANDOM


W Urzędzie wisi kartka "Attaché kulturalny w dniu dzisiejszym nieosiągalny. Za utrudnienia przepraszamy.", natomiast w ratuszu nie ma kartki (bo i nie ma tam gabinetów), ale mówi się, że pan von Tier wziął jakiś urlaup na zażądanie... albo coś w tym rodzaju.

***

Mówią, że pan von Tier przepił całe pieniądze, które zebrał na teatrum i teraz wstydzi się pokazać publicznie.

***

Mówią, że przepił te pieniądze w towarzystwie Emmy von Schwarzhaf oraz tajemniczego-bóstwa-władającego-Sylvanią.

***

Pan von Tier może sobie kupić mury miejskie - tak mawiają inni, którzy wiedzą, ile warte jest piwo browaru Tierów - i pije za swoje (mimo iż ponoć namawiał Eglinga na stawianie kolejki)... A tajemnicze bóstwo przedstawiane często jest w hełmie z wąską szczeliną wzrokową, dzierżące ognistą broń... Istnieje również południowa wersja w kapeluszu z szerokim rondem... Część podań określa owe bóstwo raczej jako złośliwego ducha, który przeszkadza ludziom, mąci im w głowach i płata różnego rodzaju figle.