FANDOM


Do możnych i mądrych głów Naszej Ziemi,

Ja, skryba zamkowy, powiernik rodziny, sługa, lojalnie życie swe poświęciwszy rodowi Waldenów, Spohie von Walden, Sewerynowi von Walden, także i w pracy i nauce dla Beatrix von Walden, przekazuje na piśmie wedle zaleceń seniora swego co następuje.

Z żalem szczerym i bólem nieopisanym oświadczam, iż linia Waldenów wygasła. Ukochana nam Beatrix z rodu Waldenów, córka Sophie odeszła do Krainy Morra niespełna dwie klepsydry temu, aby tam pić mleko Matki i polować wraz z Łowczynią.

Głosimy również iż to Ludwig von Fennwart, niechaj imię jego przeklęte będzie na wieki, mordu dokonał, godzinę przed zachodem słońca odbierając naszej Pani życie, w serce ją godząc pchnięciem sztyletu, kiedy ta go przyjęła, aby pokuty zdrajcy wysłuchać. Nazwisko Fennwartów niechaj na zawsze zostanie w pamięci Sylvańczyków jako miano tych, co odwrócili się od naszych ukochanych panów. Niech wiedzą też wszyscy, że każdy, kto powtarzać będzie kalumnię wykrzykiwaną przez Ludwiga, jakoby Beatrix była Carsteinem, otrzyma wyrok banicji, podpisany własnoręcznie dłońmi Tankreda, a spisany moim piórem.

Z żalem również ślę wieść, iż senior rodu Hullau, szlachetny pan Hartmut, stanął w obronie lady von Walden, i nie tylko nie powstrzymał zbrodniczego szaleństwa Ludwiga, lecz samemu przypłacił je własnym żywotem. Kondolencje w imieniu Swoim, składam jego córce oraz jej mężowi, który za syna został uznany i przyjęty do rodu.

Straszna to noc,a Morr nam zapowiedział to księżycem.

Oświadczam również, iż wraz z Waszmością Tankredem von Hundem i innymi, co podążyli jego śladem, dla bezpieczeństwa własnego oraz lojalnych poddanych Beatrix von Walden, opuściliśmy miasto godzinę przed czytaniem owego listu.

Sigmarze Młotodzierżco, Opekunie Sylvanii, Morrze Kruku, Panie Życia i Śmierci, Bogini Wilczyco, Matko oraz Łowczyni i wszyscy bogowie,

Strzeżcie Sylvanię w tej godzinie próby. Tron pozostaje pusty i niech nie przyćmi on umysłów możnym tej ziemi.

Hanz z Hundham, wierny skryba Waldenów.